poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Wiosenne sylabki

Coś trudno nam się ostatnio z Gabryśką spotkać... Weny nie mam, ale cóż;P Trzeba działać;)

Zrobiłam jej dwie krzyżówki. Bez hasła, bo na to brakuje mi inwencji twórczej;)
Pierwsza obrazkowa. Zamiast cyferek działania na prostych liczbach, tak dla urozmaicenia. Sylaby wypisane na małych karteczkach, które należy przykleić w odpowiednim miejscu:)

Druga już z napisanymi hasłami (wzięte z tej strony). Do tej też były przygotowane małe karteczki, ale Gabi chciała pisać. Czytała i wpisywała:)

Kolejne dobieranki;P Wiem, że przynudzam z tymi dobierankami non stop;D Ale Gabi ostatnio ma fazę na prace plastyczne, a to jest często jedyny sposób, żeby wpleść tam czytanie:)

Pierwsza to rybka z dwóch starych płyt CD oklejonych z jednej strony kolorowym papierem, a z drugiej dwustronną taśmą, na której są napisane sylaby. Do tego paski papieru z wypisanymi sylabami i tworzymy:)


Teraz tak trochę wielkanocnie.
Najpierw Gabi dostała kurczaki i ich pęknięte skorupki. Każdy miał swoje imię i podpisaną skorupkę. Musiała podobierać kurczaki do jajek i przykleić na dużej kartce. Potem dostała paski papieru z sylabami i kółeczka z napisanymi dwuznakami. Musiała przydzielić paski do odpowiednich dwuznaków i skleić z tego kwiatki i przykleić na dużej kartce razem z kurczakami. Efekt wyszedł super:)

Gabi uwielbia robić zwirzątka z papieru. Ale przedtem musi przeczytać czytankę;) źródło czytanki
 Jak przeczytała to dostała do zrobienia dobierankę z kurczakiem z talerzyka papierowego (trochę inspirowany tym)

Potem dostała drugą czytankę.
 A jak przeczytała to zajęła się tworzeniem mordki tego słodkiego kotka;)

Zrobiłam jej też dwa zadanka w naszym dużym zeszycie:)
Znany wierszyk "W pokoiku na stoliku..." napisałam w rozsypce i zadaniem Gabi było połączyć słowa po kolei.

Drugie to proste połącz w pary.

 Czytałyśmy też książeczki z serii "czytam sobie" z poziomu 1 i super są! Świetnie jej to idzie, jedną czyta w niecałe 10 minut! Polecam!

Buziaki:* Miłego weekendu:)





niedziela, 13 kwietnia 2014

Młoda nam wyrasta:)

W poprzedni weekend Gabi obchodziła urodziny i miała wolne od sylabowych zabaw;P Oficjalnie trzeba przyznać, że to już siedmiolatka!:D Jak ten czas leci...

W tym tygodniu już zaczęłyśmy trochę świątecznie. Na początek pomysły na kartki świateczne. W tym roku nie miałam ochoty na kartki jajkowo-kurczaczkowe i postawiłam na samą istotę tego święta;P
Odpowiednio przycinamy taśmę malarską i przyklejamy na kartkę tworząc krzyż. Zaczynamy sekwencję kolorów akwarelami z rogu kartki i dziecko kontynuuje. Potem odklejamy taśmę, przyklejamy serduszko (u nas z filcu) i piszemy (u nas pisała Gabrysia). Pomysł inspirowany tutaj

Druga mi nie wyszła bo wzięłam zwykłą przeźroczystą taśmę, która przy odklejaniu uszkodziła papier:/


Dzisiaj przygotowałam 5 zadań. Za każde dobrze wykonane zadanie Gabi dostawała jajko do zrobienia.

Pierwsze połącz przysłowia.

Torcik. Na paskach były zagadki, odpowiedzi były w miejscach, gdzie poszczególne paski należy przykleić i powstała taka zagadkowa dopasowanka;) Na zdjęciu nie widać treści zagadek, więc wstawiam:)
WIELE OSÓB RAZEM, DOBRE GŁOSY I DYRYGENT.
NIE SAMOLOT, A LATA.
LATA KOŁO UCHA.
DOBRY NAPÓJ.
GŁÓWNY SKŁADNIK KANAPEK.
MOŻE BYĆ DOBRY ALBO ZŁY.
PRZYOZDABIANA W BOŻE NARODZENIE.
NA NIEBIE BIAŁA I PUSZYSTA
NA SAHARZE SUCHO BO TO?

Mała lekcja ortografii:)
Przygotowałam obrazki i podpisy z wyrazami z H i CH. Najpierw Gabi dostawała napisy, które musiała przeczytać i przydzielić do odpowiedniego H. Gdy wszystkie podpisy zostały rozdzielone, Gabi dostawała obrazki i musiała dołożyć do podpisu. Na koniec jeszcze przeczytała wyrazy w grupie CH i H:)
Możecie je pobrać tutaj.


Super zadanko dla dzieci, które lubią rysować. Wydrukowałam fajną tabelkę tutaj Wycięłam angielskie nazwy i cyfry, zrobiłam kostkę, wypisałam na niej sylaby. Do tabelki dodałam polskie nazwy i dodałam sylaby. Zabawa polega na tym, że mamy narysować buźkę królika. O każdym jej elemencie decyduje rzut kostką. Gdy wyrzucimy np. CZA to bierzemy policzki z wiersza CZA, potem znowu rzucamy i np. mamy CZO to bierzemy twarz z wiersza CZO. I każdy króliczek jest inny:)

I na koniec pralkowa dobieranka z sylabami z CZ;D Z tyłu pralek są kieszonki (na pewno super na pralki nadawałyby się pudełka po chusteczkach:) Dobieramy ubrania do pralki i wkładamy do prania.


Spokojnego Wielkiego Tygodnia życzę!:)

niedziela, 30 marca 2014

Kolorowo!

Uczyć się muszę i w ten weekend malutko i szybciutko, ale za to kolorowo;P

Na początek jak zwykle dobieranki. Zakupiłam sobie ostatnio naklejki piankowe w różne kwiatkowe wzory i Gabi już zachwycona testowała;) Dobieranka z H i CH.


Druga dobieranka to sylaby z DZ, tak dla przypomnienia. Motylki kolorowe. Najpierw dobierz, posklejaj i poozdabiaj wedle uznania:)


Zrobiłam też Gabryśce "poszukiwanie skarbu". Ukryłam smakołyk w piekarniku. Napisałam kilka zagadek. Pierwszą zagadkę ja dałam Gabi, reszta była ukryta. Każda zagadka kierowała do miejsca z następną wskazówką i na końcu do "skarbu";D Super sprawa! Gabi latała po domu i szukała wskazówek. Jak tylko odnalazła skarb powiedziała "zrób mi tak jeszcze raz!".

Jakiś czas temu bawiłyśmy się w kolory. Pokolorowałyśmy wodę (bibułą i farbami) na podstawowe kolory (niebieski, żółty, czerwony i biały).  Wcześniej wzięłam pozostałości zjedzonej bombonierki i napisałam w każdym wgłębieniu sylabę. Obok na kartce napisałam który kolor gdzie należy dodać. Następnie Gabi musiała zakraplać odpowiednie kolory i narysować na kartce jaki powstał kolor. Fajna, ekscytująca zabawa. Bardzo ładny efekt. Można porozmawiać co to znaczy klarowny i mętny, jak powstają różne kolory, co się dzieje jak wszystkie połączymy razem.


Znacie serię "Czytam sobie"? W tym tygodniu nie zrobiłam Gabrysi żadnej czytanki właśnie przez tą serię:) W McDonaldzie rozdają (jak się kupi Happy Meal i McZestaw). W normalnej księgarni kosztują ok. 10zł, więc nie wiem czy kupowanie specjalnie tych zestawów się opłaca;P O serii można poczytać tu. Ogólnie seria dzieli się na 3 poziomy. Niestety w "maku" nie mieli akurat poziomu 1 i mamy książeczkę z 2. I to jest jeszcze troszkę za dużo dla niej. Na raz czyta 2-4 strony. Ale to i tak super:) No i przecież czyta najprawdziwszą książkę! Na urodzinki dostanie kilka książeczek z pierwszego poziomu gdzie na jednej stronie jest jedno zdanie i jestem pewna, że poradzi sobie super:). Bardzo fajna seria! Bardzo fajne książeczki.



Pisane są małymi literami. Myślałam, że to będzie problem dla Gabi, ale nauka w przedszkolu daje rezultaty i Gabi małe litery zna;) Sprawdzałam ją 2 tygodnie temu na elementarzu Falskiego;D Jedynie czasami myli b z d, ale luuuuz:P

poniedziałek, 24 marca 2014

Heloł wiosna!

Idzie wiosna:) A my z Gabryńcią w ten weekend niewiele zrobiłyśmy. Miałam co innego do roboty i dodatkowo niedobór weny twórczej. I niewiele tego wyszło. Ale z sylabami lecimy dalej. Weszłyśmy w H i CH. Gabi znała już wcześniej te sylaby. H poznali w przedszkolu, a CH trudno nie poznać jak się robi laurki i chce się napisać KOCHAM;) Ale teraz oficjalnie już do nich doszłyśmy i je sobie przerabiamy.


Prosta dobieranka z CH i H. Doklejanie płatków dookoła i powstaje kwiatek.




Żeby dostać fajne zadanie Gabi musi najpierw przeczytać czytankę. Wcale się nie opiera, czytanie idzie jej całkiem dobrze i robi to z ochotą, ale wiadomo, wolałaby robić same super zadanka;)



W nagrodę za czytankę Gabi dostała do zrobienia dobierankę, z której powstawał jej ulubiony zwierzak;) Królik! Wychodzi śliczny. Idealnie będzie się nadawał jako ozdoba wielkanocna. Na pewno zrobimy ich więcej. Pomysł wzięty stąd.

 Kolejna dobieranka. Kostki były przyklejone i były na nich napisane sylaby ołówkiem, które Gabi starła po skończeniu zadania. Na odwrocie zdjęć psów (wycięte ze starej gazety) też były sylaby i trzeba było umieścić każdego pieska nad jego kością.


I kolejne z serii;) Czytanka + zadanko. Pierwsze zadanie polegało na zrobieniu z papieru koguta. Wycięte miała tylko brązowe ciało koguta. Resztę wycinała i przyklejała sama. Trzeba było też napisać jak robi kogut i co mu wolno a co nie.


Tutaj zadanko polegało na zrobieniu hipopotamka. I tu już wszystko miała wycięte, tylko posklejać;)



Zaczęłyśmy też troszkę czytać z elementarza Falskiego. Chciałam zobaczyć jak sobie radzi z małymi literami. I muszę powiedzieć, że całkiem nieźle. Niewielka różnica w porównaniu do dużych. Okazało się, że umie też czytać "do góry nogami". Ależ to dziecko mnie zaskakuje!;)

Pisze też dużo i ostatnio napisała np. FSHUT (wschód miała na myśli jakby ktoś nie wiedział;D), WONŚIK.

piątek, 21 marca 2014

"Dwa słowa na dwa lata to o 270 słów za mało"


Logopedzi nie wytrzymali;P Za dużo rodziców martwiąc się o rozwój swojego dziecka słyszy "ma jeszcze czas". Dlatego postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i powstała akcja "Dwa słowa na dwa lata to o 270 słów za mało - profilaktyka logopedyczna. Z całego serca ich popieram!

O co dokładnie chodzi? Logopedzi wyjaśniają:

"Jesteśmy grupą, która zawiązała się na forum społecznościowym FB„ Logopedia a€“ terapia zaburzeń mowy”, po to, żeby wymienić się doświadczeniem właśnie w zakresie logopedii. Podczas jednej z dyskusji pod postem dotyczącym niemówiącego czterolatka, który zdaniem niektórych , w tym wielu lekarzy, na mowę ma jeszcze czas, w ciągu zaledwie kilku godzin pojawiło się prawie 400 komentarzy, opisujących przypadki 3 a nawet 4 latków niemówiących, które nie są diagnozowane, oraz nie uczestniczą w terapii logopedycznej.

Postanowiliśmy więc ten mit obalić! Tego samego dnia zrodził się pomysł zorganizowania BEZPŁATNYCH KONSULTACJI LOGOPEDYCZNYCH DLA DZIECI OD URODZENIA DO 3 LAT. W ciągu kilku godzin od pojawienia się postu był już zrobiony plakat, hasło a „Dwa słowa na dwa lata to… o 270 za mało” naszym założeniem było uświadomienie rodziców, że o rozwój mowy dziecka można dbać już od urodzenia. Według badań naukowych, dziecko już w wieku dwóch lat powinno znać ok. 300, a niektóre źródła podają, że 400 słów i budować pierwsze zdania! A mimo wszystko, wciąż istnieje mylne przekonanie, niestety przede wszystkim wśród lekarzy pierwszego kontaktu, że „dziecko może zacząć mówić w wieku trzech albo czterech lat, że chłopcy, zwykle mówią później …”

Podkreślamy- znacząca grupa niemówiących dwulatków, to dzieci z całościowymi zaburzeniami rozwoju ( m.in., autyzm, Z. Aspergera), bądź innymi zaburzeniami. Im wcześniej znajdziemy te dzieci, im wcześniej otrzymają terapeutyczną pomoc, tym większe szanse na lepsze funkcjonowanie.Opóźnienie w rozwoju mowy powinno być takim samym sygnałem alarmowym dla rodzica jak fakt, że dziecko w wieku dwóch lat jeszcze nie chodzi.

Kilkanaście dni później akcja cieszyła się niegasnącym zainteresowaniem. Aktualnie deklarację udziału w BEZPŁATNYCH KONSULTACJACH LOGOPEDYCZNYCH DLA DZIECI OD URODZENIA DO 3 LAT zgłosiło blisko 100 ośrodków specjalistycznych z całej Polski. Mamy również informację, że i polonia w Hamburgu i Irlandii będzie miała możliwość konsultacji. Rusza strona internetowa informująca o całym wydarzeniu www.272slowa.pl. W akcji wspierają nas nie tylko specjaliści pracujący z maluchami, ale również matki, które przez rok, dwa, a nawet trzy były uspakajane, ze dziecko „ma jeszcze czas”. Każda z nich żałuje straconego czasu- gdy mózg dziecka jest najbardziej plastyczny i stosunkowo łatwy do stymulacji.

Uprzejmie prosimy o nagłośnienie informacji o BEZPŁATNYCH KONSULTACJACH LOGOPEDYCZNYCH DLA DZIECI OD URODZENIA DO 3 LAT. Liczymy na to, że rozgłos pozwoli na włączenie się kolejnych specjalistycznych ośrodków, a przede wszystkim, że informacja dotrze do rodziców, którzy tego dnia skorzystają wraz z dziećmi z darmowych konsultacji.

Nad organizacją wydarzenia czuwa kilkanaście osób ( są to przede wszystkim logopedzi). Komunikujemy się głównie online, większość z nas nie miała okazji się jeszcze osobiście spotkać. Dlatego tym bardziej zależy nam na nagłośnieniu. Pewnie są takie miejsca w Polsce, do których informacja nie dotarła.

BEZPŁATNE KONSULTACJE LOGOPEDYCZNE DLA DZIECI OD URODZENIA DO 3 LAT będą zorganizowane 26 kwietnia 2014 r. , w tym czasie ośrodki specjalistyczne, gabinety będą prowadzić bezpłatne konsultacje. W niektórych miastach będą również organizowane specjalne warsztaty dla rodziców. Każdy gabinet, który chce przyłączyć się do akcji, może to zrobić poprzez stronę internetową http://www.272slowa.pl."

Jeszcze ich fanpage na facebooku: Dwa słowa na dwa lata to o 270 słów za mało" - profilaktyka logopedyczna

Super inicjatywa, więc jeśli trzeba korzystajcie!:)

poniedziałek, 17 marca 2014

Paluszki szaleją:)

Ostatnio największą frajdę Gabryni sprawiają prace plastyczne. Przez to większość naszych ostatnich zabaw na tym właśnie się opiera. Bez kleju, nożyczek, mazaków i kolorowych długopisów ani rusz;P


Dobieranki to wspaniały sposób aby połączyć czytanie z zamiłowaniem plastycznym. Można osiągnąć super efekt i ćwiczymy przy tym czytanie sylab.

Pierwsza dzisiejsza dobieranka to karmnik dla ptaków. Były tam sylaby otwarte z DZ

Dobieranka - akwarium. Były sylaby zamknięte z DZ i połączone ze spółgłoskami np. DZWO, DZBA itp.

Tutaj już zadanie polegało na połączeniu zawodu z odpowiednim obrazkiem.

Różnymi kolorami zaznaczone są środowiska życia zwierząt. Nazwę zwierzęcia zaznaczamy kolorem odpowiadającym temu, gdzie mieszka.


Tym razem przygotowałam Gabi wiersz Jana Brzechwy "Na straganie". Obie bardzo go lubimy, znamy na pamięć. Pousuwałam z tekstu niektóre słowa, wydrukowałam je na innej kartce i Gabi musiała pouzupełniać luki.



Zaczęłyśmy ćwiczyć sylaby z DZ. Do tego zadanka napisałam na dole karteczek różne słowa z DZ, potem kazałam Gabi ułożyć je wg własnego uznania od największego do najmniejszego. Potem miała wszystko narysować tak, aby utrzymać ten porządek.

Połącz w pary.



Dalsza część naszych czytanek sylabowych. Kolejna czytanka wzięta z tego źródła. I zadanko "narysuj czego szukały myszy w szafie i w garnku".


To już moje twory;P




Tydzień temu Gabi zażyczyła sobie pracę domową na czas, gdy mnie nie będzie. Oczywiście, o połowie zapomniała i robiła już ze mną jak wróciłam, ale liczą się chęci, nie?:D
Część dałam jej gotowców, ale część zrobiłam sama. Nawet polecenia jej napisałam;D
"Napisz co to"

"Narysuj"

"Co robi? Przyklej"


Dzisiaj jakoś weny do pisania brak... Zazwyczaj lepiej mi to idzie, chociaż z wymyśleniem tytułu posta to zawsze mam niemały problem!