piątek, 7 listopada 2014

No i wracamy do zabawy;P

Gabi już czyta. Prawie płynnie;) Nie mam co z nią robić. Jeszcze ze dwa tygodnie i zaczniemy robić świąteczne dekoracje, kartki itp. No to o Gabryśce to tyle;P Nauka zakończona szczęśliwie;) Jestem bardzo dumna, bo Gabi lubi czytać, widzi różnicę między np. ć i ci, ń i ni (czasem napisze coś w stylu dzieći, ale dobrze, że jest świadoma tego i) i ogólnie super;)
No i w tym miejscu bym się z wami żegnała, ale szczęśliwie pojawiła się na horyzoncie pewna mała dziewczynka, która to chętnie nauczyłaby się czytać:P

No więc wiecie od czego się zaczyna? Oczywiście pierwsze będą samogłoski!

Samogłoskowa jabłonka - dobieranka. Potem jabłuszka mogą spadać i mówimy, które spadło albo które ma spaść:) W nagrodę Martyś mogła podoklejać naklejki:)

Martyś uwielbia tematy związane z lekarzami, szpitalami itp;P Więc mamy kolejkę do lekarza. A kto czeka w tej kolejce?
Niektóre obrazki wzięte z mycutegraphics, reszta z google grafika;P

Komisky samogłoskowe, alternatywa dla Kocham czytać;)


 Są też obrazki bez dymków i trzeba dobrać dymki do obrazków.

Wizyta u okulisty i czytamy co jest na tablicy. Czy mamy dobre oczka?

I wiele jeszcze innych wydrukowanych ze strony: http://www.gadzetomama.pl/samogloski-i-duzo-drukowanek-4/
Fajne są:) polecam:)

Potem oczywiście onomatopeje!
Obrazki wzięte z tej strony.

Karty ze zwierzątkami wzięte z talii Czarnego Piotrusia.

Następne były sylaby z M!
Na gotowe tabliczki szkoda mi kasy, więc zrobiłam sama:) Białe na czarnym tle podobno lepiej wchodzą do głowy:P

To się okazał hicior! Biedy potwór jest chory, ma gorączkę. Dajemy mu tabletki. Trzeba uważać, bo zdarza mu się ugryźć. Potwór z pudełka po chusteczkach, doklejone oczy, zęby, rumieńce;) Zamiast tabletek można zrobić ciastka, owoce, warzywa itp.

Dobieranka - ambulans.

Tutaj wykorzystałam trochę gazetkę "Klinika dla pluszaków" Były dołączone tam takie "karty pacjenta" Dobieramy kartę do każdego pacjenta, mówimy jakie ma zalecenia, czy ma gorączkę.


Tutaj doklejamy serduszka do zwierzątek. U nas Martyś była kardiologiem i naprawiała serduszka;P


Banalna dobieranka - połącz łodyżkę z kwiatkiem.

Mama słoniowa idzie ze swoimi słoniątkami. Obrazek słonia wzięłam z pomocy przesłanych kiedyś przez p. Kasię. U nas mama prowadziła dzieci na szczepienie;P

Jedzie karetka na sygnale, jaką jedzie trasą? Na rozgrzewkę samogłoski, a potem już sylaby;)


Kolejna karetka z małego pudełka;) Najpierw dajemy każdemu dziecku jego zwierzątko np. chłopiec MI ma żabkę MI MI;) i wrzucamy ich do karetki i jadą IU IU;)
obrazki z mycutegraphics





Robiłyśmy też wiele zadań przygotowujących do nauki czytania. Większość drukowałam, ale jest też część, które zrobiłam sama i je wam pokażę;)

Kojarzycie Układanki lewopółkulowe? To jest zestaw kwadratów w różnych kolorach i plansze z wzorami do układania. Znowu szkoda mi kasy na kupienie gotowych i zrobiłam sama;)
Kwadraciki wycięte z pianki PVC - przyjemna, mięciutka, wytrzymała i zachęcająca dla dzieci. Plansze pokolorowałam i jest:)

Można bawić się też w sekwencje.
Najpierw naśladowanie sekwencji.
Potem uzupełnianie, a na końcu kontynuowanie sekwencji (zdjęcia nie ma, ale wiecie o co chodzi?)
Powycinałam zadania z gazetki dla dzieci 

Tutaj sekwencje lekarskie czyli to co Martyś lubi najbardziej;) Znowu naśladowanie, uzupełnianie i układanie.



Bawiłyśmy się też różnymi taliami Czarnego Piotrusia. O wielu możliwościach wykorzystania pisała kiedyś Kasia z Hamburga z Centrum Głoska. Ćwiczyłyśmy pamięć, dobierałyśmy pary, rozdzielałyśmy.


Tak więc na szczęście nie znikam i zabawy sylabowe dalej będą się pojawiać (huuura!):D

14 komentarzy:

  1. Ale Ty jesteś utalentowana, podziwiam Cię i zazdroszczę takiego twórczego talentu. Robisz sama a wychodzi pięknie. I dzieci uczysz. Będę podkradać pomysły, mam nadzieję, że się nie obrazisz. Pozdrawiam swrdecznie i cieszę się, że nie znikasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Bierz co chcesz:) Po to piszę tego bloga:)

      Usuń
  2. W jakim wieku jest Gabrysia i Marysia?
    Jestem pod wielkim wrażeniem Twoich pomysłów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi jest w pierwszej klasie, a Martyś uczy się w domu:)
      Dzięki!

      Usuń
  3. Aniu!!!!!!!!!!! Jesteś wielka. Niesamowite jest to, co robisz!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Dziekuje za ten post! Podkradam pomysly :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu czytam Twoje wpisy od dluższego czasu i uważam, że jesteś niesamowitą osobą:) Diablo się cieszę, że zostajesz:) Ten post wymarzony dla mnie na obecną chwilę! Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Ja też się cieszę!;) Powodzenia w czytaniu w takim razie:) Ja również pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Uwielbiam twój blog. Masz wiele ciekawych pomysłów i przede wszystkim są to pomysły na moją kieszeń �� Niestety odrzucają mnie blogi, w których mamy wymyślają dość drogie pomysły. A akurat aspekt finansowy jest u mnie bardzo ważny jak widać można tanio i mieć wysoki poziom. Gratulacje ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!:D Bardzo miło mi słyszeć:) No ja to wszystko najlepiej po kosztach. Recykling na maksa;P Ale niestety nie wszystko się da...

      Usuń
  7. Czym są komiksy samogłoskowe?

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie, ze pokazujesz pomysły z początkowej fazy nauki. Bardzo nam się teraz przydadzą.

    OdpowiedzUsuń