wtorek, 2 września 2014

Lapbook o psach.

Ach całe wakacje była tu cisza... No cóż;) Odpoczywałyśmy sobie:) Ale było fajnie:) Pierwszy raz zrobiłyśmy razem lapbooka, tak jak to się w zamyśle lapbooki powinno robić:)

Najpierw Gabi wymyśliła temat;) Zaczęło się od zwierząt domowych, potem zawęziłyśmy pomysł do psów i kotów, a lapbook powstał tylko o psach;P


Przez te półtora miesiąca wszystko kręciło się wokół psów. Gabi czytała różne książeczki, gazety i wierszyki o psach, ja też trochę czytałam jej. Książki na ten temat miałyśmy dzięki temu, że zapisałyśmy się do biblioteki. Nie mogę sobie darować, że dopiero na to wpadłam! Gabi jest tak dumna i zadowolona, że wypożyczamy książki w biblioteki! I przez to dużo więcej czytamy:)

Nasza "psia" literatura:
"Różne rasy same asy" Ewa Stadtmuller
Rymowane i krótkie wierszyki o różnych rasach psów.

"Czy mogę pogłaskać psa? Elżbieta Zubrzycka
Bardzo fajna książeczka o zachowaniu w stosunku do obcych psów.


 "Wiersze pod psem" Wanda Chotomska
Fajne wierszyki o psach.

Filmik:



Na początku nasze psiaki:) Ale było zabawy przy robieniu zdjęć! Potem Gabi trochę o nich napisała:)

Polskie rasy:)

Dobieranka. W kieszonce obrazki z psimi sportami i trzeba dopasować nazwę psiego sportu. Przed zrobieniem tego zadania oglądałyśmy filmiki z psimi sportami, rozmawiałyśmy który najfajniejszy itp:)

Psi bohaterzy!

Co potrzebuje pies?

Terminologia z psiego świata:)

Jak robią psiaki w różnych krajach?

Kieszonka z puzzlami:)

Psi rekordziści.

Jak zachować się gdy spotkamy psa o złych zamiarach.

Kolorowanki z psami z bajek.


Piosenki i wierszyki o psach.

Podział ras na grupy wg FCI, zdjęcia psów przypinane na rzepki. Z tyłu każdego zdjęcia nazwa rasy do samokontroli i dobieramy zdjęcia do nazw ras i grup.


Niestety piszę ostatnio niewiele, bo z Gabi czytamy normalne książki (z biblioteki;P hihi). Gabi czyta coraz płynniej;) Wczoraj poszła pierwszy raz do szkoły!
A ja szukam malucha do nauki czytania i ogólnie rozwijania:) Od 3 lat. W Siedlcach albo Warszawie od października:) Ktoś chętny?

wtorek, 15 lipca 2014

Wierszyk z zadaniami

Ostatnio bardzo mało czytamy. Cały czerwiec ja nie miałam czasu a potem Gabi pojechała na wakacje. Poza tym Gabi już czyta wszystko, wszystkie książki z "Kocham czytać" już przerobione, teraz tylko pozostaje ćwiczyć. Proces nauki czytania jest już niemalże zakończony. Nie jest jeszcze to czytanie płynne, słychać sylabizowanie i zdarzają się pomyłki.
Po powrocie Gabi z wakacji postanowiłam zrobić dla niej książeczkę z wierszykiem i zadaniami. Nareszcie mogę korzystać z normalnych tekstów. Padło na wierszyk Doroty Geller "Przyjęcie"


Na pierwszej stronie była pusta szafa. Gabi dostała stary katalog z ubraniami i musiała zapełnić szafę (a potem ją ozdobić naklejkami)
 Strona druga. Gabi z katalogu musiała wyciąć "to" i "to" i poprzyklejać naklejki z kokardami.

Spodnie z tasiemek ozdobnych.
 Na tej stronie Gabi tylko wkleiła dziewczynkę, więcej robić jej się nie chciało;)



 Stwierdziłam, że tutaj będzie fajna okazja na poćwiczenie odczytywania godziny na zegarku. Obracające się wskazówki z filcu. "Gabi która to godzina" i "Ustaw godzinę 12.00"
 Jaką minkę ma dziewczynka?

No więc niewiele ostatnio działamy... I Gabi już się nauczyła, że najczęściej wystarcza czytanka i ma co chce:D. To jest też przekupstwo stosowane z mojej strony w stylu "10 minut grania na telefonie za jedną czytankę" Na razie działa:P i super:P

Do wykonania książeczki korzystałam z:
http://www.teacherfiles.com/clipart/time/analog_clock_blank.jpg
ttp://activities.raisingourkids.com/connect-dot-to-dot/free/042-hard-dot-to-dot-puzzles.gif
http://activities.raisingourkids.com/printable-mazes/free/002-mazes.gif
http://www.twojecentrum.pl/poezja_dzieci.php?id=8194




niedziela, 8 czerwca 2014

2 lapbooki - wakacyjno-geograficzny i o czasie Present Simple

Dzisiaj podzielę się z wami dwoma lapbookami. Pierwszy był dla mojej Gabryśki, drugi dla 10 latka, którego uczę angielskiego.

Najpierw lapbook Gabrysiowy:)
Gabi ma 7 lat, a była już 3 razy na wycieczkach zagranicznych, a za 2 tygodnie jedzie na kolejną. Zrobiłam więc dla niej lapbook o wakacjach i geografii. Skupiłam się głównie na krajach, w których była lub będzie niedługo.



Polecam obejrzeć film, bo na dokładną relację fotograficzną nie mam czasu:)


Więc tylko zdjęcia bez wnikania w szczegóły "co jest w środku"











 Z tyłu kieszeń na mapy:

W zrobieniu tego lapbooka pomogły mi:
Duża mapa świata
Duża mapa Europy
http://sololapbook.wordpress.com/tag/lapbook-europa/
http://www.squidoo.com/trip-around-the-world-unit-europe
http://www.homeschoolcreations.com/Europe.html
tutaj znajdziecie te dobieranki ze zwierzętami i ptakami
http://www.homeschoolshare.com/country_italy.php
http://www.homeschoolshare.com/coral_reef.php
Niektóre zdjęcia zostały wzięte z google grafika, ale większość nie:P

Zrobiłam też małego (z kartki A4) lapbooka, w którym jest wszystko o czasie present simple na poziomie 4 klasy. Jest on malutki, ale treściwy;)















Jak będę miała więcej czasu to zamieszczę dokładniejsze zdjęcia z opisami wszystkich zabaw w wakacyjnym lapbooku i może nawet pliki do pobrania:) A teraz będzie przerwa bo..... sesja.

poniedziałek, 19 maja 2014

Sylaby w ruch!;)

Nasza sylabowa przygoda coraz bliżej końca. Gabi od dawna znała sylaby z NI i Ń, więc w końcu przyszedł czas na inne zmiękczenia:) Ostatnimi czasy głównie siedziałyśmy w papierze. Gabi nie narzekała, ale było widać wraz z poprawiającą się pogodą spadek motywacji względem czytania. Dlatego trzeba było ją trochę rozruszać:P

Najpierw oczywiście czytałyśmy nasze książeczki "Kocham czytać". A potem na pierwszy ogień poszły kręgle!
W butelki po wodzie trzeba wlać odrobinę płynu do mycia naczyń i kolorowej wody (zabarwić np. bibułą). Naprawdę niedużo, tak ze 2 cm od dna. Wstrząsamy i mamy śmieszne, kolorowe kręgle:) A jaka zabawa ze wstrząsaniem;P Zbijamy piłką i czytamy, które się przewróciły.

A wiecie co? Mi to się zdaje, że taka butelka to będzie super zabawka dla takich maluszków, które zaczynają manipulować przedmiotami. Mała butelka z pianką jest leciutka, kolorowa, ciągle się tam coś rusza. Jak chwilę postoi to piana staje się biała i jest jej o wiele mniej. Przy delikatnym poruszaniu znowu powoli się barwi i powiększa i zagęszcza. Nie miałam okazji jeszcze testować na dziecku, więc jak ktoś wypróbuje, to liczę na opinię:)

Następna zabawa z tych raczej prostych. Przykleiłam karteczki z sylabami na drzwiach od szafki. Dałam Gabi nakrętki w wiadereczku. Gabi próbowała trafić w karteczki z sylabami. W rzeczywistości trafień miała może z 10%, ale jak było obok to też zaliczałyśmy i czytała w co trafiła.

Trzecia grupa sylab została powitana skacząco:P Gabi grała w klasy. Rzucała kostką i potem skakała na jednej nodze na tą samą sylabę. I skakała na jednej nodze tyłem na start.

Ostatnio pokolorowałam dla Gabi makaron. Wyszedł bardzo ładny:) Powsadzałam do niego różne przedmioty. Gabi łowiła przedmioty i dobierała rymy do nazw przedmiotów.


W tym tygodniu powtórzyłam kilka naszych zabaw z dawnych czasów. Przygotowałam jej też hydrożel. Do tego zrobiłam ok 40 malutkich tabliczek z koralików Pyssla z IKEA, na których napisałam sylaby. Gabi szukała tabliczek, czytała i rozdzielała wg sylab.
Drugą zabawą, którą jej zaproponowałam to łowienie pasków z pianki. Paski w różnych kolorach. A na nich w rozsypance wierszyki Brzechwy. Po wyjęciu wszystkich paseczków Gabi musiała ułożyć wierszyk z rozsypanki.

Powtórzyłyśmy też zabawę w poszukiwanie skarbu. Tym razem było trochę trudniej, bo zagadki dotyczyły głównie pojedynczych przedmiotów, a nie określały ich miejsca. Zagadka znaleziona w jednym miejscu prowadziła do kolejnej zagadki. Na końcu skarbem okazał się lizak:) Jeśli macie w domu dwa piętra, to polecam porozkładać zagadki w taki sposób, żeby dziecko biegało góra-dół, góra-dół itd. To się wyszaleje trochę:)

A na koniec jeszcze nasze "stoliczkowe" zabawy:)

Łączenie zdań z dwóch części:)

Dobieranka jeszcze w klimacie wielkanocnym. Na jajku i na serduszkach były sylaby. Naklej serduszko na tą samą sylabę.

I jeszcze  nasza mała czytaneczka.