niedziela, 8 czerwca 2014

2 lapbooki - wakacyjno-geograficzny i o czasie Present Simple

Dzisiaj podzielę się z wami dwoma lapbookami. Pierwszy był dla mojej Gabryśki, drugi dla 10 latka, którego uczę angielskiego.

Najpierw lapbook Gabrysiowy:)
Gabi ma 7 lat, a była już 3 razy na wycieczkach zagranicznych, a za 2 tygodnie jedzie na kolejną. Zrobiłam więc dla niej lapbook o wakacjach i geografii. Skupiłam się głównie na krajach, w których była lub będzie niedługo.



Polecam obejrzeć film, bo na dokładną relację fotograficzną nie mam czasu:)


Więc tylko zdjęcia bez wnikania w szczegóły "co jest w środku"











 Z tyłu kieszeń na mapy:

W zrobieniu tego lapbooka pomogły mi:
Duża mapa świata
Duża mapa Europy
http://sololapbook.wordpress.com/tag/lapbook-europa/
http://www.squidoo.com/trip-around-the-world-unit-europe
http://www.homeschoolcreations.com/Europe.html
tutaj znajdziecie te dobieranki ze zwierzętami i ptakami
http://www.homeschoolshare.com/country_italy.php
http://www.homeschoolshare.com/coral_reef.php
Niektóre zdjęcia zostały wzięte z google grafika, ale większość nie:P

Zrobiłam też małego (z kartki A4) lapbooka, w którym jest wszystko o czasie present simple na poziomie 4 klasy. Jest on malutki, ale treściwy;)















Jak będę miała więcej czasu to zamieszczę dokładniejsze zdjęcia z opisami wszystkich zabaw w wakacyjnym lapbooku i może nawet pliki do pobrania:) A teraz będzie przerwa bo..... sesja.

poniedziałek, 19 maja 2014

Sylaby w ruch!;)

Nasza sylabowa przygoda coraz bliżej końca. Gabi od dawna znała sylaby z NI i Ń, więc w końcu przyszedł czas na inne zmiękczenia:) Ostatnimi czasy głównie siedziałyśmy w papierze. Gabi nie narzekała, ale było widać wraz z poprawiającą się pogodą spadek motywacji względem czytania. Dlatego trzeba było ją trochę rozruszać:P

Najpierw oczywiście czytałyśmy nasze książeczki "Kocham czytać". A potem na pierwszy ogień poszły kręgle!
W butelki po wodzie trzeba wlać odrobinę płynu do mycia naczyń i kolorowej wody (zabarwić np. bibułą). Naprawdę niedużo, tak ze 2 cm od dna. Wstrząsamy i mamy śmieszne, kolorowe kręgle:) A jaka zabawa ze wstrząsaniem;P Zbijamy piłką i czytamy, które się przewróciły.

A wiecie co? Mi to się zdaje, że taka butelka to będzie super zabawka dla takich maluszków, które zaczynają manipulować przedmiotami. Mała butelka z pianką jest leciutka, kolorowa, ciągle się tam coś rusza. Jak chwilę postoi to piana staje się biała i jest jej o wiele mniej. Przy delikatnym poruszaniu znowu powoli się barwi i powiększa i zagęszcza. Nie miałam okazji jeszcze testować na dziecku, więc jak ktoś wypróbuje, to liczę na opinię:)

Następna zabawa z tych raczej prostych. Przykleiłam karteczki z sylabami na drzwiach od szafki. Dałam Gabi nakrętki w wiadereczku. Gabi próbowała trafić w karteczki z sylabami. W rzeczywistości trafień miała może z 10%, ale jak było obok to też zaliczałyśmy i czytała w co trafiła.

Trzecia grupa sylab została powitana skacząco:P Gabi grała w klasy. Rzucała kostką i potem skakała na jednej nodze na tą samą sylabę. I skakała na jednej nodze tyłem na start.

Ostatnio pokolorowałam dla Gabi makaron. Wyszedł bardzo ładny:) Powsadzałam do niego różne przedmioty. Gabi łowiła przedmioty i dobierała rymy do nazw przedmiotów.


W tym tygodniu powtórzyłam kilka naszych zabaw z dawnych czasów. Przygotowałam jej też hydrożel. Do tego zrobiłam ok 40 malutkich tabliczek z koralików Pyssla z IKEA, na których napisałam sylaby. Gabi szukała tabliczek, czytała i rozdzielała wg sylab.
Drugą zabawą, którą jej zaproponowałam to łowienie pasków z pianki. Paski w różnych kolorach. A na nich w rozsypance wierszyki Brzechwy. Po wyjęciu wszystkich paseczków Gabi musiała ułożyć wierszyk z rozsypanki.

Powtórzyłyśmy też zabawę w poszukiwanie skarbu. Tym razem było trochę trudniej, bo zagadki dotyczyły głównie pojedynczych przedmiotów, a nie określały ich miejsca. Zagadka znaleziona w jednym miejscu prowadziła do kolejnej zagadki. Na końcu skarbem okazał się lizak:) Jeśli macie w domu dwa piętra, to polecam porozkładać zagadki w taki sposób, żeby dziecko biegało góra-dół, góra-dół itd. To się wyszaleje trochę:)

A na koniec jeszcze nasze "stoliczkowe" zabawy:)

Łączenie zdań z dwóch części:)

Dobieranka jeszcze w klimacie wielkanocnym. Na jajku i na serduszkach były sylaby. Naklej serduszko na tą samą sylabę.

I jeszcze  nasza mała czytaneczka.


niedziela, 11 maja 2014

Książeczka na kolanka - lapbook o pogodzie i porach roku.

Jest teraz wiosna i mamy okazję podziwiać przemiany w przyrodzie tak miłe akurat w tej porze roku:) Idąc tym tropem postanowiłam zrobić Gabryni lapbooka o tej tematyce. W lapbookach zakochałam się w wakacje, ale czekałam aż Gabi będzie już dobrze czytała.




Lapbooka najlepiej pokazywać na filmie. Ale jak nie chcecie oglądać, to niżej są zdjęcia:)



Po otworzeniu zobaczymy najpierw obracające się koło podzielone na 4 części z podpisanymi porami roku. Gabi musiała przykleić nazwy miesięcy w odpowiednich miejscach i obrazki charakterystyczne dla poszczególnych pór roku. Przyklejała też kiedy zaczynają się pory roku.


Z prawej strony harmonijki ze słowami charakterystycznymi dla pór roku. Niżej ile i czego ma rok;P

Z lewej strony termometr zaklejony folią. Temperaturę zaznaczamy mazakiem do białych tablic. Pod termometrem na karteczkach różne temperatury do zaznaczenia. A niżej typowe temperatury dla poszczególnych pór roku. Po zaznaczeniu na termometrze Gabi mówi jaka to pora roku.


Otwieramy i mamy drzewka w rożnych porach roku. Kwiaty, liście i płatki śniegu wykonane za pomocą zanurzonych w farbie pomponików na spinaczach:) I na to nakleiłam folię, żeby nie brudziło reszty książeczki.


Reszta:)

Gabi pierwszy raz z rebusami:) Jeśli macie ochotę: rebusy do pobrania. Rebusy podpatrzyłam tu.

Zagadki i odpowiedzi! Zagadki stąd.


Obieg wody w przyrodzie. Zrobiłam ten schemat na podstawie tego. Moją wersje możecie pobrać tutaj.

W kieszonce "co ubieramy?" są napisane na karteczkach nazwy ubrań i akcesoriów, które trzeba przyporządkować do pogody.

Na koniec została zabawa w prognozę pogody.
Na karteczkach opis pogody. Po przeczytaniu umieszczamy symbole na mapie Polski. W nawigacji po mapie pomaga nam kieszonka z kierunkami świata.




Z tyłu książeczki jest kieszeń na większe zabawy:)


Strony, które przydadzą się w czasie robienia lapbooka:
http://www.homeschoolshare.com/weather_words_lapbook.php
http://jimmie.squidoo.com/minibooks
http://www.homeschoolshare.com/typeitin_lapbook_templates.php
http://www.freehomeschooldeals.com/category/homeschool-lapbooks/page/2/

Lapbooki są świetne i polecam każdemu! Gabi się zakochała i mówi, że będzie bawić się nim codziennie:P Super zabawa i nauka w jednym:)




poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Wiosenne sylabki

Coś trudno nam się ostatnio z Gabryśką spotkać... Weny nie mam, ale cóż;P Trzeba działać;)

Zrobiłam jej dwie krzyżówki. Bez hasła, bo na to brakuje mi inwencji twórczej;)
Pierwsza obrazkowa. Zamiast cyferek działania na prostych liczbach, tak dla urozmaicenia. Sylaby wypisane na małych karteczkach, które należy przykleić w odpowiednim miejscu:)

Druga już z napisanymi hasłami (wzięte z tej strony). Do tej też były przygotowane małe karteczki, ale Gabi chciała pisać. Czytała i wpisywała:)

Kolejne dobieranki;P Wiem, że przynudzam z tymi dobierankami non stop;D Ale Gabi ostatnio ma fazę na prace plastyczne, a to jest często jedyny sposób, żeby wpleść tam czytanie:)

Pierwsza to rybka z dwóch starych płyt CD oklejonych z jednej strony kolorowym papierem, a z drugiej dwustronną taśmą, na której są napisane sylaby. Do tego paski papieru z wypisanymi sylabami i tworzymy:)


Teraz tak trochę wielkanocnie.
Najpierw Gabi dostała kurczaki i ich pęknięte skorupki. Każdy miał swoje imię i podpisaną skorupkę. Musiała podobierać kurczaki do jajek i przykleić na dużej kartce. Potem dostała paski papieru z sylabami i kółeczka z napisanymi dwuznakami. Musiała przydzielić paski do odpowiednich dwuznaków i skleić z tego kwiatki i przykleić na dużej kartce razem z kurczakami. Efekt wyszedł super:)

Gabi uwielbia robić zwirzątka z papieru. Ale przedtem musi przeczytać czytankę;) źródło czytanki
 Jak przeczytała to dostała do zrobienia dobierankę z kurczakiem z talerzyka papierowego (trochę inspirowany tym)

Potem dostała drugą czytankę.
 A jak przeczytała to zajęła się tworzeniem mordki tego słodkiego kotka;)

Zrobiłam jej też dwa zadanka w naszym dużym zeszycie:)
Znany wierszyk "W pokoiku na stoliku..." napisałam w rozsypce i zadaniem Gabi było połączyć słowa po kolei.

Drugie to proste połącz w pary.

 Czytałyśmy też książeczki z serii "czytam sobie" z poziomu 1 i super są! Świetnie jej to idzie, jedną czyta w niecałe 10 minut! Polecam!

Buziaki:* Miłego weekendu:)